Reklama

BM BPH PBK: Komentarz przed sesją

Nie takiego zapewne przebiegu sesji na rynkach amerykańskich spodziewało się wielu inwestorów po publikacji wczorajszych danych makro. Wstępny PKB za III kwartał wzrósł 7.2%, co było najlepszym wynikiem 1984 r. i wyraźnie wyższym od oczekiwań, a dane o liczbie nowych wniosków o zasiłki okazały się zgodne z oczekiwaniami. Na początku wywołało to optymistyczną reakcję inwestorów przynosząc mocniejszą zwyżkę głównych wskaźników, ale tego zapału nie starczyło kupującym na długo.

Publikacja: 31.10.2003 09:03

Szybko bowiem część uczestników uznała, że te informacje rynek już uwzględnił w cenach, a górę wzięła obawa czy pozytywne tendencje w gospodarce da się dłużej utrzymać.

W rezultacie zaczęła się aktywniejsza realizacja zysków, która sprowadziła indeksy w okolice poprzednich zamknięć, a w przypadku Nasdaq?a nawet na minus. W tych rejonach zaczęło się odrabianie strat, które trwało przez większość dnia, ale znowu słabsza końcówka zniweczyła większość tych wysiłków. Ostatecznie notowania zakończyły się niewielkimi zmianami - lekko straciły Nasdaq Composite i S&P500, zaś zyskał DJIA, któremu pomogły wzrosty takich papierów jak Alcoa, Hewlett Packard, International Paper i Honeywell. Dziś czeka inwestorów kolejna porcja ważnych danych makro, które mogą zaważyć na zachowaniu rynku. Jeżeli jednak okażą się one lepsze od oczekiwań, a zostaną przyjęte podobnie jak wczorajsze może to zapowiadać większe osłabienie w najbliższym czasie. Ignorowanie dobrych informacji może być bowiem pierwszym zwiastunem zbliżającego się punktu zwrotnego.

Sesja w USA może przełożyć się niekorzystnie na nasz rynek i zagrozić optymizmowi, jaki pojawił się wczoraj w końcówce. W tej sytuacji należy więc liczyć się z tym, że zwłaszcza na początku podaż będzie starała się wykorzystać ten element. Otwarcie możemy mieć nieco gorsze i osłabienie może nie ograniczyć się tylko do początku notowań. Z drugiej jednak strony jest prawdopodobne, że rynek będzie wyczekiwał na kolejne dane makro i z Eurolandu i z USA, co może hamować mocniejsze spadki. W miarę upływu czasu atmosfera powinna się więc uspokoić, ale jeżeli informacje okażą się lepsze od oczekiwań, a reakcja będzie podobna do wczorajszej niedźwiedzie mogą pod koniec przystąpić do bardziej zdecydowanego ataku. Groźba takiego scenariusza będzie jeszcze większa jeśli dane będą słabsze.

Od strony technicznej lekko pozytywną wymowę ma pokonanie oporu, jaki na wysokości 1584 pkt. wyznaczał poziom 38.2% zniesienia spadków z połowy października, ale większe znaczenie może mieć nieskuteczny test kolejnego ze zniesień na 1610 pkt. Górny cień świecy potwierdza bowiem, że w jego pobliżu podaż zamierza aktywniej się bronić i w obecnej sytuacji przebicie może być trudne. Pierwszego z mocniejszych wsparć można dziś spodziewać się na wysokości ok. 1570 pkt., zaś w perspektywie najbliższych dni kluczowy będzie poziom 1545 pkt.

Kalendarium

Reklama
Reklama

piątek, 31 października 2003

12:00 strefa euro - inflacja na poziomie producentów na koniec września (oczekiwane +1,4% r/r i +0,2% m/m)

12:00 strefa euro - wstępne dane o inflacji w październiku (oczekiwane +2% r/r)

12:00 strefa euro - indeks nastrojów wśród konsumentów i producentów w październiku

14:30 USA - dochody i wydatki konsumentów we wrześniu (oczekiwane odpowiednio +0,2% i -0,1%)

15:45 USA - weryfikacja indeksu nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan (oczekiwane 89,5 pkt z 89,4 pkt)

Reklama
Reklama

16:00 USA - indeks aktywności gospodarczej regionu Chicago - Chicago PMI (oczekiwane 55,4 pkt z 51,2 pkt)

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama