Tempo wzrostu było więc najwyższe od blisko 20 lat. Tak dobre dane przyczyniły się do umocnienia dolara. EUR/USD pokonał wsparcie usytuowane na 1,1650 i kontynuował spadki aż do poziomu 1,1610. Sesja azjatycka przyniosła natomiast konsolidację w wąskim przedziale nieznacznie powyżej tego poziomu.

Wczoraj inwestorzy zwrócili też uwagę na wystąpienie amerykańskiego sekretarza skarbu J. Snowa. Przedstawiał o w Kongresie raport dotyczący rynku walutowego. Co warte odnotowania nie stwierdził w nim wyraźnie, że państwa takie jak Japonia czy Chiny manipulują kursami swoich walut w celu poprawy sytuacji w handlu zagranicznym.