Publikowane wczoraj w Stanach Zjednoczonych dane ekonomiczne pokazały korzystny obraz amerykańskiej gospodarki. Indeks ISM dla sektora usług wzrósł do 64,7 pkt. z 63,3 pkt. zanotowanych przed miesiącem. We wrześniu wzrosły też zamówienia w przemyśle - o 0,5%. W górę zrewidowano też dane o zamówieniach za sierpień. Publikacja tych informacji nie zdołała jednak wywołać trwałej zwyżki wartości dolara. EUR/USD podczas wczorajszej sesji nowojorskiej zdołał zwyżkować w okolice poziomu 1,1500. Tam jednak pojawiła się duża podaż euro oferowana przez fundusze spekulacyjne, co powstrzymało dalsze wzrosty EUR/USD. Przypomnijmy, że znacznie ważniejsza publikacja danych w Stanach Zjednoczonych będzie miała miejsce jutro. Departament pracy opublikuje bowiem swój comiesięczny raport. Dziś natomiast poznamy dane o wydajności pracy.

Dziś uczestnicy rynku zwrócą uwagę na rezultaty posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego oraz Banku Anglii. Rynek spodziewa się, że ECB pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Bank Anglii zdecyduje się natomiast najprawdopodobniej na ich podwyższenie 25 pkt. bazowych.