Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 13.11.2003 14:19

Reakcja na dane była bardzo słaba, mimo wczorajszej świetnej sesji. Od razu

pojawiły się tematy zastępcze, które rzekomo są odpowiedzialne za tą słabość

rynku. Mowa o sytuacji w Iraku, która ostatnio mocno się skomplikowała.

Złoto na maksach, ropa też mocno rośnie i choć te ruchy (odnosząc do

zmienności) nie są czymś nadzwyczajnym, to zakrywają dane makro, czy

Reklama
Reklama

wiadomości ze spółek. Z tych ostatnich jest 2:1 dla byków, gdyż GE i IBM

dały dobre prognozy wydatków inwestycyjnych, a przeciwstawia im się tylko

Wal-Mart ze słabym raportem o wynikach. Jeśli spojrzeć tylko na te

informacje, to rynki powinny nieco lepiej się zachowywać i wniosek chyba

nasuwa się sam - inwestorzy mają kaca po wczorajszym silnym wzroście.

Bliskość szczytów ? SP500.gif Nauczka z dzisiejszego Dax (zawrócił rano

Reklama
Reklama

przy samym szczycie) też budzi obawy. Góra dół ? Jeśli S&P500 przebije

szczyt nie wykluczałbym silnego wzrostu w wyniku "wyciskania krótkich". Do

czasu nowych maksów zdecydowanie opowiadałbym się dzisiaj w USA za spadkiem.

Na naszym rynku fatalnego zachowania ciąg dalszy. Kontrakty przy bezruchu

indeksu zrobiły minima na 1565 pkt. 72 73 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama