Pretekstem do wyprzedaży dolara stała się publikacja danych o deficycie handlowym w Stanach Zjednoczonych. Z podanych wczoraj informacji wynika, że we wrześniu deficyt ten wzrósł do poziomu 41,3 mld USD, podczas gdy mediana oczekiwań rynków wynosiła 40,00 mld. Gorsze od oczekiwań okazały się też cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych.

Dziś poznamy jednak jeszcze ważniejsze informacje z USA, czyli dane o sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej. Do czasu ich opublikowania EUR/USD powinien naszym zdaniem przebywać w przedziale 1,1765-1,1800. Jednak w dłuższym terminie można się spodziewać przebicia górnego poziomu tego przedziału.