Szkoda tylko, że znowu w polskim oryginalnym stylu - czyli sypnięcie

koszykami akcji. Do tego znowu najpierw poszła podaż na kontraktach, dopiero

później na akcjach. Oba rynki mocnym impulsem wybite z ostatniego

półtoragodzinnego horyzontu i zaczynamy mocny spadek. 41 42 MP