Obecna sytuacja rynku w dużej mierze wynika z niedostatku popytu. W ciągu czterech dni przeceny w ubiegłym tygodniu podaż przynajmniej przejściowo się wyczerpała. Niewątpliwie pozytywnym czynnikiem jest zniwelowanie przez WIG20 czwartkowego panicznego spadku z 1470 do 1410 pkt. Kupujący nie mają jednak dość odwagi, by podciągnąć kursy powyżej obecnego poziomu.

Dla ewentualnych zwyżek WIG20 ważna jest strefa oporu 1470-1490 pkt wynikająca z luki bessy. Spadek poniżej 1400 pkt otworzyłby drogę do dalszej przeceny. Jest to jednak raczej silne wsparcie. Na przełomie lipca i sierpnia tuż poniżej tego poziomu indeks budował potencjał do gwałtownej zwyżki. Dość prawdopodobny wydaje się scenariusz ruchu w bok między wspomnianymi poziomami 1400-1490 pkt.

Część akcji jest już mocno wyprzedanych. Ciekawy jest przypadek Agory. Kurs spółki stracił w ciągu niecałych trzech miesięcy ponad jedną trzecią wartości. Wzrosty z okresu letniej hossy zostały całkowicie zniesione. Potencjał spadkowy wynikający z wyraźnej formacji głowy i ramion uległ już jednak wyczerpaniu. Z technicznego punktu widzenia walor ten jest interesujący, choć w dłuższym okresie trzeba brać też pod uwagę wciąż nienajlepsze wyniki finansowe.