Przez większość dnia przeważały spadki, które nie pozostawiły wiele z dwudniowego wzrostu. Otwarcie wypadło na plusie, ale było to zarazem dzienne maksimum. Na początku kurs próbował zbliżyć się do poziomu 1476 pkt., ale jeszcze przed rozpoczęciem kasowego niedźwiedzie zaczęły aktywniej bronić oporu, co wkrótce potwierdziły sprowadzeniem rynku na minus. Pierwsza próba zatrzymania przeceny miała miejsce w okolicach 1452 pkt., w pobliżu linii ostatnich wzrostów w skali intra. Skończyło się jednak tylko na dwugodzinnej stabilizacji, a przełamanie wsparcia dało impuls dla dalszej wyprzedaży. Kolejną obronę mieliśmy przy piątkowym zamknięciu na wysokości 1437 pkt., ale to także była jedynie korekta spadków i ruch powrotny do powyższej linii trendu. W końcówce popyt miał już niewiele do powiedzenia. Wcześniejsze dna padły bez zbytnich problemów i ostatecznie notowania zakończyły się dziennym minimum.
Nieudany test istotnego oporu i zdecydowany odwrót w jego pobliżu ujawniają poważną słabość popytu rozwiewając raczej większość wątpliwości jeśli chodzi o możliwość większej zwyżki w najbliższych dniach. Barierę tę tworzy przełamane dno z końca września na wysokości 1476 pkt. oraz luka bessy z 19 listopada w przedziale 1479-1485 pkt. W tej sytuacji rośnie więc prawdopodobieństwo scenariusza zakładającego, że dwudniowa zwyżka była jedynie ruchem powrotnym do tych ograniczeń, co ma tym większe znaczenie, że poziom 1476 pkt. jest jednocześnie linią wybicia ze sporej formacji podwójnego szczytu. Sygnałem sprzedaży będzie wprawdzie dopiero sforsowanie ostatniego minimum na wysokości 1408 pkt., ale wiele przesłanek sugeruje, iż może dojść do niego już wkrótce. Jedną z nich jest zestaw ostatnich świec przypominający formację kontynuacji trendu spadkowego (trójka bessy), która nie ma wprawdzie klasycznej postaci, ale nie zmienia to negatywnej wymowy całego układu. Na niektórych szybkich wskaźnikach aktualne pozostały sygnały kupna, ale MACD czy ROC kontynuują wyraźne spadki potwierdzając coraz większą słabość rynku. Przebicie wspomnianego minimum powinno przynieść przecenę przynajmniej do dolnej granicy kanału spadkowego obecnie na poziomie 1382 pkt. Już na początku dzisiejszej sesji może dojść do testu wsparcia. W jego pobliżu powinno dojść do obrony, a nawet próby odreagowania, ale w dalszej części należy spodziewać się ponownego uaktywnienia podaży.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1415, 1408, 1387
Oporu - 1429, 1437, 1450