Ten tydzień powinien być jednak zdecydowanie ciekawszy. Główne indeksy znajdują się bowiem blisko ostatnich szczytów i już w trakcie dzisiejszej sesji może zostać rozstrzygnięte czy rynek ruszy do wyznaczenia nowych maksimów czy też dojdzie od istotniejszego schłodzenia koniunktury. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na S&P500 - w listopadzie ten indeks aż sześciokrotnie kończył sesję na poziomie 1058 pkt (+/- 1 pkt). Takie zachowanie indeksu świadczy o relatywnej sile rynku i zbieraniu sił na sforsowanie oporu. Gdyby rynek był słaby, już przy wcześniejszych próbach pokonania oporu powinno dojść do mocniejszego osłabienia.
Nadzieje na wyznaczenie nowych szczytów w USA będą pomagać naszemu rynkowi. Sama piątkowa sesja, mimo iż zakończyła się niewielkim spadkiem, ma lekko pozytywną wymowę. Przez cały dzień widać było koncentrację popytu na dużych spółkach - KGHM, PKN, TPSA. Słaby był jedynie sektor bankowy. Na wykresie WIG20 uformowała się niewielkich rozmiarów czarna świeca. Szybkie wskaźniki jak oscylator stochastyczny czy MACD (Trema - Smothed) podtrzymały jednak sygnały kupna. Obecnie na wykresie, pod minimami z ostatnich sześciu sesji, można pociągnąć linię tendencji wzrostowej. Dzisiaj linia ta będzie przebiegać na poziomie piątkowego zamknięcia - 1448 pkt. Będzie ona stanowić pierwsze i prawdopodobnie wystarczające na dziś wsparcie dla indeksu. Wciąż najpoważniejszym krótkoterminowym oporem jest dolne ograniczenie luki bessy sprzed dwóch tygodni - 1469 pkt. Zamknięcie tej luki jest niezbędne do tego, aby można było oczekiwać nieco mocniejszego ruchu w górę. Po zamknięciu tej luki można byłoby oczekiwać ruchu do co najmniej górnej linii półtoramiesięcznego kanału spadkowego, czyli do około 1510 pkt.
Kalendarium
poniedziałek, 1 grudnia 2003
16:USA - indeks nastrojów aktywności sektora wytwórczego - ISM (Oczekiwane 57 pkt z 57 pkt)