Obroty zarówno na NYSE, jak i na Nasdaq?u wzrosły, nie przekraczały jednak średnich miesięcznych. W handlu posesyjnym AHI spadło o 0,23%. Wymowa sesji jest lekko pozytywna. Rynek rozpoczął wczoraj rajd Św. Mikołaja. Rajd ma jednak to do siebie, że jest dynamiczny, ale krótki. Ustanowienie nowych szczytów to sygnał siły rynku. Trzeba jednak pamiętać o tym, że w ostatnich miesiącach wyznaczanie nowych szczytów skutkowało jedynie kilkusesyjną poprawą notowań, po której dochodziło do mocniejszej korekty. Taki wariant może się powtórzyć i w obecnej sytuacji. Na przełomie tego i następnego tygodnia może już rozpocząć się wyraźniejsze osłabienie.
Dobra sesja w USA nie będzie mieć istotniejszego wpływu na nasz rynek. Wczorajszy, największy od 28 października, wzrost takie wydarzenie już zdyskontował. Poza tym jedynie skala wczorajszej zwyżki robi pozytywne wrażenie. Obroty już zdecydowanie nie. Rynek nie wzrósł bowiem wczoraj z powodu zdecydowanej przewagi popytu, ale w konsekwencji biernej podaży. Do takiej zwyżki należy więc podchodzić z dużą dozą ostrożności. Zresztą patrząc na wykres WIG20 z ostatnich 3 miesięcy łatwo dostrzec, że najczęściej po tak dynamicznych jednosesyjnych wzrostach (np. sesje z 6 i 28 października), indeks następnego dnia rozpoczynał od niewielkiego wzrostu a kończył na minusie. Dzisiaj może być podobnie. Indeks znajduje się niemal dokładnie na wysokości górnej linii półtoramiesięcznego kanału spadkowego. Nawet gdyby wzrost miał być kontynuowany w krótkim terminie, dzisiaj na wysokości tej linii powinna pojawić się większa podaż i zepchnąć nieco indeks. Notowania mogą rozpocząć się jeszcze od niewielkiego wzrostu. W trakcie dnia indeks może jednak osunąć się w pobliże połowy wczorajszej świecy - 1484 pkt. Na tej wysokości popyt powinien być jednak już dosyć aktywny. Sesja prawdopodobnie zakończy się niewielkim spadkiem WIG20.
Kalendarium
wtorek, 2 grudnia 2003
12:00 strefa euro - stopa bezrobocia na koniec października (oczekiwane 8,8% z 8,8%)