Wsparciem dla indeksu jest poziom 1485 pkt. Wczoraj powstała na tym poziomie formacja podwójnego dna (na wykresie tikowym). Jest to równocześnie połowa poniedziałkowej białej świecy. Dopóki podaż nie spowoduje spadku poniżej wsparcia, można być optymistą. Już trzeci dzień mamy do czynienia z dość szeroką konsolidacją powyżej wspomnianej bariery dla spadków.

Pod względem wielkości obrotów króluje dzisiaj na parkiecie BRE (ponad 65 mln zł). Jutro kończy się termin zapisów do odsprzedaży akcji w wezwaniu Commerzbanku po cenie bardzo zbliżonej do obecnego kursu. Od połowy listopada cena BRE nie odbiega zbytnio od 88 zł. Wygląda na to, że wezwanie chroni walor przed dalszą przeceną, rozpoczętą jeszcze na początku września.

Prawdopodobnie szybkim wzrostom na GPW nie będzie w najbliższej przyszłości sprzyjać sytuacja na rynkach zagranicznych. Wygląda na to, że dobiegła końca krótkotrwała poprawa nastrojów w USA. Od kilku miesięcy indeks S&P 500 wykazuje wyraźną cykliczność, gdzie po kilkunastu sesjach wzrostowych następuje względnie silna korekta. W efekcie indeks rośnie w mozolnym tempie. Wygląda na to, że teraz nadchodzi czas korekty w dół o kilkadziesiąt punktów.