Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami amerykański bank centralny pozostawił stopy na niezmienionym poziomie. FED dał też do zrozumienia, że stopy pozostaną na niskim poziomie jeszcze przez dłuższy czas. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w opinii banku centralnego USA, ryzyko wystąpienia deflacji jest właściwie identyczne jak ryzyko powrotu presji inflacyjnej. Przypomnijmy, że wcześniej FED dawał do zrozumienia, że bardziej obawia się presji deflacyjnej.

Sesja europejska rozpoczęła się dziś od zdecydowanej interwencji Banku Japonii na USD/JPY. Kurs ten w bardzo szybkim tempie wzrósł do poziomu 108,40 ze 107,30. Przyczyniło się to też do spadków EUR/USD do 1,2160.