Marazm panujący na parkiecie może okazać się jednak korzystny dla byków. Opadający oscylator stochastyczny pokazuje, że już od czterech sesji mamy do czynienia z korektą. Im bardziej płaska jest ta korekta, tym łatwiej będzie później zaatakować poziom 1600 pkt. Na wszelki wypadek lepiej zachować jednak czujność na wypadek przyśpieszenia przeceny.
Ponad 3% zyskuje dzisiaj Prokom. Kurs powrócił do poziomu z listopada. Obroty akcjami spółki nie są jednak zbyt duże duże (13 mln zł), co stawia kontynuację zwyżki pod znakiem zapytania. Wciąż dość sporo (7,5%) brakuje do tegorocznego potrójnego szczytu (194 zł), gdzie wystąpi zapewne silna presja podażowa.