To niewątpliwie pozytywny sygnał, ale z drugiej strony jego wiarygodność osłabia właśnie styl w jakim doszło do sforsowania. Otwarcie wypadło na wysokości powyższej bariery, ale na początku byki wykazywały w jej pobliżu spory respekt. Wykorzystała to strona podażowa i ściągnęła kurs niżej. Spadek nie był jednak głęboki i zaraz po rozpoczęciu kasowego udało się go powstrzymać, w czym skutecznie pomogły wzrosty indeksu. Najpierw kurs uporał się z testowanym rano ograniczeniem i psychologiczną barierą 1600 pkt. Był to kolejny impuls dla zwyżki, tym bardziej że kasowy także wspinał się do góry. Siła popytu nie była wprawdzie imponująca, ale przy bierności niedźwiedzi pozwoliła na kontynuację wzrostów, których kolejnym celem stała się silna bariera na wysokości 1615 pkt. Dopiero tuż poniżej, bo na 1613 pkt. podaż przebudziła się i doprowadziła do wyhamowania. Głębszego osłabienia jednak nie było i po krótkiej korekcie rynek wszedł w konsolidację w okolicach szczytu. Kilkakrotnie kurs podchodził jeszcze w pobliże maksimum, ale nie udało się go sforsować i horyzont w przedziale 16076-1612 pkt. utrzymał się do końca dnia.

Przedświąteczny wzrost nie przyniósł wprawdzie silniejszych sygnałów rozstrzygających o kierunku ruchu, ale zwiększył szanse ich pojawienia się na najbliższych sesjach. Decydujący powinien okazać się tu test maksimum z 15 grudnia na wysokości 1615 pkt. oraz kluczowego obecnie oporu w okolicach 1627 pkt., gdzie położone jest ostatnie ze zniesień spadku z połowy października i górna granica stabilizacji z pierwszej połowy listopada. Możliwość takiego ataku sugerują przesłanki jakie pojawiły się po wtorkowej sesji. Należy do nich chociażby sforsowanie oporów zlokalizowanych w okolicach 1597 pkt., gdzie znajdowała się połowa świecy z zeszłego poniedziałku oraz linia październikowych spadków. Była to zarazem granica niewielkiego trójkąta, co w tej sytuacji pozwala oczekiwać, że okaże się on skuteczną zapowiedzią kontynuacji zwyżki. Dość dobry obraz rynku uzupełnia obrona w cenach zamknięcia wsparcia, jakie na wysokości 1601 pkt. tworzyła dolna linia prawie trzytygodniowego kanału wzrostowego oraz potwierdzający wzrosty układ wskaźników. Podczas świątecznej przerwy nie zdarzyło się nic co mogłoby istotniej załamać optymizm inwestorów, a na rynkach światowych panowała spokojna atmosfera. Już dzisiejsza sesja może więc przynieść zdecydowany test wspomnianego obszaru oporu. Mocniejszej podaży należałoby w takim układzie spodziewać się w górnych partiach, a zwłaszcza przy 1627 pkt.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1607, 1593, 1569

Oporu - 1615, 1627, 1646