Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 06.01.2004 15:43

Dzisiejsza sesja nie była już tylko prostą kalką dwóch poprzednich. Trzeci z

rzędu równie mocny wzrost był raczej mało prawdopodobny. Przebieg notowań

nie miał już stałego kierunku, a ceny wahały się w sporym przedziale w obie

strony dają okazję do opodatkowanego zarobku zarówno na spadkach, jak i na

wzrostach. Mowa oczywiście o możliwości zarobku przez daytraderów. Gracze

Reklama
Reklama

średnioterminowi nie mieli powodów do ruszenia nawet palcem Po dwóch mocnych

sesjach dzisiejszy spadek nie powinien na nich zrobić większego wrażenia.

Minimum dzisiejszej sesji oddalone jest od wczorajszego zamknięcia raptem o

15 pkt. Skala poprzedniego wzrostu umożliwia znacznie głębszą korektę.

Jak głęboką? Posługując się zniesieniami wg zależności z ciągu liczb

Fibonacciego można wyznaczyć potencjalne poziom zatrzymania korekty.

Reklama
Reklama

Pierwszy poziom zniesienia (23.6%) sięgnęliśmy już dziś. Kolejnym jest

poziom zniesienia 38,2% ostatniej fali wzrostów i znajduje się on w okolicy

1680 pkt. Połowa fali wzrostowej to trzeci poziom zniesienia i znajduje się

ona na 1665 pkt. Wreszcie poziom 61,8% zniesienia. Ten leży w okolicach 1650

pkt. Czy każdy poziom jest równie prawdopodobny? Nie. Głębokość korekty

zwykle zależy od tego, jak silny był wcześniejszy ruch. Jeśli był on silny i

Reklama
Reklama

dynamiczny, to można wnioskować, że strona dominująca jest nadal silna, a

tym samym nie dopuści do głębokiej korekty. W naszym przypadku nie można

popytowi odmówić siły w ciągu poprzednich dwóch dni. Zatem jest mało

prawdopodobne, że spadek sięgnie najniższego poziomu zniesienia (61,8%).

Można przypuszczać, że będzie to raczej 38,2% lub ewentualnie 50%, choć to

Reklama
Reklama

już i tak byłoby wiele.

Fibonacci to oczywiście nie jedyne narzędzie. Korekty mają także tendencję

do zatrzymywania się na poziomach, na których rynek się konsolidował w

ramach ruchu pierwotnego. Tu poziomem wsparcia mogą okazać się okolice 1690

pkt. Niżej położoną konsolidacją jest krótki postój z początku wczorajszej

Reklama
Reklama

sesji, tuż nad 1650 pkt. Jak już wspominałem ruch wzrostowy był na tyle

silny, że raczej nie należy spodziewać się aż tak głębokiego spadku.

Wykluczyć go oczywiście nie można, ale jest to wariant dość mało

prawdopodobny. Biorąc pod uwagę wszystkie te informacje można skonstatować,

że najbardziej prawdopodobnym poziomem zakończenia korekty będzie przedział

Reklama
Reklama

między 1680, a 1690 pkt i tam należy szukać sygnałów do wzrostu. To ich

pojawienie się zakończy korektę. Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama