Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 07.01.2004 07:56

W Stanach mieliśmy sesję rekomendacji. To chyba najtrafniejsze podsumowanie

wczorajszych notowań. Dane makro nie wzbudziły specjalnego zainteresowania,

a i do zamieszania na rynku walutowym większość się przyzwyczaiła. Rynek

jest w hossie, więc złe informacje się ignoruje. Zły przypomnę był indeks

ISM obrazujący aktywność w sektorze usług, oraz spadek zamówień fabrycznych

Reklama
Reklama

(choć minimalnie lepszy od prognoz). Teoretycznie możnaby o tym wszystkim

zapomnieć mówiąc o spadku planowanych zwolnień, które według ankiety

Challenger Gray and Christmas wyniosą 93k wobec prognozowanych 99k w

ostatnim miesiącu. Spadek, czyli niby dobrze, choć mało kto zwrócił uwagę,

że to dalej wysokie poziomy i cieszyć nie powinny. Podsumowując dane - nie

twierdzę, że powinny być impulsem do spadku. Ale na tak wykupionym rynku

Reklama
Reklama

realizacja zysków po tych publikacjach nikogo by nie zdziwiła. A było

znacznie lepiej, bo po konsolidacji na małym minusie indeksy dzięki wzrostom

w końcówce skończyły na malutkich plusach. To dla byków najlepsze

rozwiązanie wczorajszej sesji.

Jak wspomniałem główną uwagę skupiały rekomendacje analityków. Krótka lista

pierwszych z brzegu - Prudential podniósł rekomendacje dla JP Morgan, Nortel

Reklama
Reklama

wyżej dzięki SoundView, akcjonariusze Brocade dziękują Lehman Brothers, Sun

Micro w górę po podwyższeniu prognoz zysku przez Merrill Lynch, linie

lotnicze rosły po dobrych szacunkach ruchu lotniczego w grudniu

przygotowanych przez Prudential, na dokładkę Continental ma lepszą ocenę od

Merrill Lynch, Goldman podniósł rekomendację dla Biogen etc.... Praktycznie

Reklama
Reklama

jedyna wczorajsza porażka to Gateway, który procentowo był na dwucyfrowych

minusach po obniżeniu prognoz, co tłumaczył coraz silniejsza konkurencją.

Ale to już nie zasługa analityków. Jak widać na przykładzie wymienionych

wyżej spółek, optymizm analityków kwitnie, a inwestorzy zgodnie tego

słuchają. Daje do zastanowienia.

Reklama
Reklama

Od danych makro inwestorzy mają teraz chwilę przerwy. Jedynie w Eurolandzie

o 12 dostaniemy indeks koniunktury w przemyśle i indeks nastrojów w

gospodarce. To jednak dane zgodnie przez rynki ignorowane. Ciekawe za to

może być wystąpienie Sekretarza Skarbu USA, który o 16:00 zaczyna

przemówienie na konferencji dotyczącej perspektyw ekonomicznych i

Reklama
Reklama

politycznych na 2004 rok. W trakcie tego wystąpienia inwestorzy niewiele

będą słuchać, a za to będą bacznie obserwować reakcje rynku walutowego i

obligacji. Z ciekawostek, jedynie ciekawostek warto przytoczyć plotki jakie

zaczęły krążyć wczoraj po rynku walutowym i które wyraźnie zatrzymały

słabnięcie dolara. Wszystkowiedzący uderzyli na dwa fronty, bo po pierwsze

rzekomo wczoraj ECB miał po cichu rozpoczął interwencje na rynku walutowym,

a po drugie Soros namawiający (słusznie) wcześniej do wyprzedaży dolara miał

wczoraj zacząć zamykać swoje krótkie pozycje. W każdej plotce jest trochę

prawdy, ale że plotka krótko żyje, eurodolar teraz w okolicach połowy

wczorajszych wahań.

A co u nas ? Sprawa RPP nie będzie na razie miała żadnego wpływu na rynek.

Skład wydaje się już przesądzony, a rynki już teraz spodziewają się kilku

nieodpowiedzialnych wypowiedzi, których próbki można przeczytać już teraz w

serwisach. Oszczędzę i nie zacytuję. Wydawało się, że pożegnanie RPP i wybór

nowej będą budzić większe emocje. No ale skład jeszcze nie wybrany, więc

może zbyt szybko temat odhaczam. Jeśli chodzi o posiedzenia RPP, to wiadomo,

że styczniowe zmian nie przyniesie, więc uwaga rynku skoncentruje się

dopiero na wyniku posiedzenia (w całkiem odmiennym składzie) dopiero w

lutym.

Ciekawy za to może być dzisiejsza aukcja obligacji 2 letnich wartości 2,7

mld. a MF ma też przeprowadzić emisje 5 letnich eurobligacjwestorzy na pewno

mocno się wystraszą i wpłynie to na GPW.

Na razie jednak głównie rządzą emocje, a te na razie nakazują odpoczynek.

Przed bykami szczyty z 15 października (1752) i 2 września (1767) a

wykupienie rynku jest na tyle duże, że wątpliwe są szanse na udany atak na

te poziomy. Po wczorajszym odwrocie powinna być kontynuowana płytka korekta

do poziomu 1680 (38,2%) która będzie zbieraniem sił przed kolejnym

odpryskiem optymizmu po ostatnich wzrostach. Sesja w USA pozwoli na

neutralne otwarcie. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama