Po trzech kwadransach obrót wyniósł nieco ponad 30 mln złotych. To już nie
to samo, co w ostatnich dwóch dniach. Ceny kontraktów wzrosły do 1717
zaliczając tym samym nowego maksa. Nie wydaje się jednak, by był to wzrost w
ramach kolejnego impulsu. Na razie wydaje się, że trzeba go uważać za
odreagowanie wczorajszego spadku od szczytu i słabą próbę powrotu do trendu.