Coraz większa liczba krytycznych komentarzy ze strony europejskich polityków zaczyna powoli oddziaływać na notowania wspólnej waluty. Wczoraj reprezentant Bundesbanku stwierdził, że dalszy wzrost wartości euro, będzie negatywnie odbijał się na perspektywach wzrostu gospodarczego państw dwunastki. Przypomnijmy, że na rynku pojawiło się też wiele pogłosek mówiących o tym, że Europejski Bank Centralny może zdecydować się na obniżenie stóp procentowych w przypadku wzrostu EUR/USD do poziomu 1,30.

Wczorajsze komentarze amerykańskiego sekretarza skarbu Johna Snowa, nie wniosły na rynek wiele nowego. Stwierdził on bowiem, że wartość dolara powinna być ustalana przez rynek. Trudno więc oczekiwać, aby administracja prezydenta Busha miała w najbliższym czasie podejmować jakieś kroki mające na celu powstrzymanie spadków wartości doalra.

Z technicznego punktu widzenia korekta spadkowa EUR/USD powinna być w najbliższym czasie kontynuowana. Przełamanie poziomu 1,2580, otworzy drogę do dalszych spadków - do 1,2530.