Podobnie jak dzień wcześniej otwarcie wypadło nieco wyżej, ale szybko inicjatywa przeszła w ręce podaży. W efekcie przez pierwszą godzinę rynek osuwał się w dół schodząc na minus. Nie była to jednak wyprzedaż zdecydowana i tuż po rozpoczęciu kasowego popyt podjął próbę obrony przystępując po krótkiej konsolidacji do odrabiania strat. Kurs dotarł do pierwszego z ważniejszych oporów na wysokości 1717 pkt., ale pomimo kilku zdecydowanych testów nie udało się go sforsować. Jeszcze przed południem przyniosło to pogorszenie nastrojów i rynek zaczął opadać niżej. Przewaga spadków trwała dwie godziny, ale po kilku nieskutecznych próbach przełamania poziomu 1693 pkt. znowu doszło do odbicia. Początkowo, po wyraźniejszej ale krótkiej zwyżce przeszło ono w konsolidację, jednak pod koniec kurs mocno ruszył do góry. Wspomniany opór został przebity, ale tylko na krótko, gdyż odpowiedź podaży przyniosła zejście poniżej w ostatnich minutach sesji.

Świeca z niewielkim korpusem i sporymi cieniami świadczy o niezdecydowaniu i nie daje konkretniejszych wskazówek co do kierunku ruchu. Lekko negatywną wymowę ma wprawdzie przebicie linii łączącej szczyty z 2 i 15 grudnia i powrót w obręb ponad półtoramiesięcznego kanału wzrostowego, ale nie jest to jeszcze wystarczający argument by przesądzać wkrótce większe osłabienie. Istotniejszym poziomem jest bowiem połowa białej świecy z poniedziałku na wysokości 1686 pkt. i dopiero jej sforsowanie będzie sygnałem spadków. Jest dość prawdopodobne, że w najbliższych dniach podaż postara się mocniej zaatakować to wsparcie, ale jak pokazała choćby wczorajsza sesja można oczekiwać, iż popyt będzie aktywniej go bronił. Nie ma też jak na razie mocniejszych przesłanek zapowiadających pogorszenie ze strony wskaźników. Pewną ostrożność sugerują sygnalizowane przez najszybsze z nich wykupienie rynku oraz lekkie negatywne dywergencje na MACD-histogram i ROC. W tej sytuacji nie można więc jeszcze przesądzać wyniku testu wspomnianego ograniczenia, choć należy liczyć się z tym, że już dziś kurs może zejść w jego pobliże. Ewentualne osłabienie powinno jednak ograniczyć się do pierwszej połowy notowań, a później możliwe jest uspokojenie i konsolidacja w okolicach wsparcia. Są spore szanse, że w cenach zamknięcia będzie ono dziś wystarczającą zaporą dla zniżki.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1700, 1693, 1686

Oporu - 1717, 1727, 1735