Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 14.01.2004 14:27

Sama sesja w Stanach ma dla nas znikome znaczenie. Dane większego

zamieszania nie wprowadziły (PMI +0,22%) a tekst Beżowej Księgi niemal znany

jest już wcześniej na podstawie wypowiedzi członków FED i danych makro. Może

być tylko jedna niespodzianka. Greenspan ostatnio pomógł pompować rynek

akcji i choć w Beżowej Księdze standardowo nie zawiera się nic na temat

Reklama
Reklama

obecnych poziomów indeksów, to gdyby powtórzono, że ostatnie wzrosty nie

budzą zbyt dużego niepokoju, to rynkom bardzo wyraźnie by to pomogło. Szanse

jednak na to znikome. Kluczowe będą dzisiaj posesyjne wyniki Intel, Apple i

Yahoo. Dobre dane (niższy deficyt) powinny podpompować nieco rynek przed

tymi publikacjami. Na pewno będą dobre, ale pozostaje pytanie, czy rynek ich

nie zdyskontował. Patrząc na skalę optymizmu (opisywany w Weekendowej brak

Reklama
Reklama

korekty) nie byłby optymistą co do reakcji rynku. U nas na giełdzie od pół

godziny zrobiło się wręcz nudno i obroty wyraźnie spadły w oczekiwaniu na

otwarcie w USA. 95 96 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama