Otwarcie wypadło na niewielkim minusie, ale przez pierwszą godzinę było bardzo spokojnie, a kurs pozostawał w wąskim horyzoncie. Po rozpoczęciu kasowego doszło do testu wsparcia w okolicach 1700 pkt. jednak zostało ono skutecznie obronione co dało impuls dla odrabiania strat. Po wyjściu na plus rynek wspinał się coraz wyżej, ale byki wykazywały sporą ostrożność o czym świadczy mały wolumen wzrostów. W tej sytuacji niedźwiedzie nie miały problemów z zatrzymaniem odbicia poniżej ważnego oporu na 1727 pkt. i nie pozwoliły na bezpośrednie zagrożenie. Około południa potwierdziły one swą przewagę sprowadzając rynek na minus i przewaga spadków utrzymała się już do końca dnia. Najpierw padła bariera na 1700 pkt. co dało bodziec dla dalszej wyprzedaży. Po danych w USA mieliśmy odbicie, ale była to tylko korekta zniżki zatrzymana w pobliżu powyższej granicy. Ostatnia godzina handlu stała już pod znakiem wyraźnej przeceny i testu istotnego wsparcia na 1670 pkt. Tu jednak popyt wykazał nieco więcej inicjatywy i choć nie bez problemów to jednak nie dopuścił do przebicia, a zamknięcie wypadło nieco wyżej. Świeca na wykresie jakkolwiek będąca oznaką przewagi niedźwiedzi nie zmienia jednak zasadniczo sytuacji. Kurs pozostał pomiędzy ważnymi ograniczeniami i dopiero przełamanie któregoś z nich da poważniejsze wskazówki co do kierunku w najbliższym czasie. Od góry mamy atakowaną i naruszaną już kilkakrotnie, ale ciągle skuteczną na zamknięciu linię opartą o szczyty z 2 września i 15 października biegnącą na wysokości 1727 pkt. Z dołu zaś wsparciem jest pierwsze ze zniesień listopadowej fali wzrostowej na poziomie 1670 pkt. oraz przyspieszona linia trendu zwyżkowego z 8 grudnia aktualnie na 1672 pkt. Wskaźniki też nie dają klarownych wskazań, choć ich układ ma lekko negatywną wymowę. Szybkie oscylatory, jak CCI i %R znowu dały sygnały sprzedaży. ROC jest w strefie dodatniej, ale jednocześnie idzie w bok potwierdzając brak trendu na rynku. MACD znowu zmienił kierunek na spadkowy i jest coraz bliżej średniej. Na dzisiejszej sesji niedźwiedzie mogą wykorzystać szanse, jaką dają rozczarowujące informacje z amerykańskich spółek. Niewykluczone więc, że początek przyniesie dalsze osłabienie i kolejne testy wspomnianych wsparć. Z drugiej jednak strony bliskość tych barier powinna zmotywować popyt do obroty, tym bardziej że tuż poniżej znajduje się kolejna z nich - na dolnej linii kanału spadkowego w skali intra. Bardziej prawdopodobna jest jednak stabilizacja w tym rejonie niż mocniejsze odbicie.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1672, 1670, 1651

Oporu - 1700, 1721, 1727