Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 15.01.2004 13:20

No i zbliża się moment dziś chyba najważniejszy. Sporo danych na tapecie.

Jednak warto zastosować gradację ważności. Wydaje się, że w tej chwili

problem inflacji jest tu najmniejszym i nie wpłynie znacząco na nastroje.

Odchylenie dynamiki wzrostu cen towarów konsumpcyjnych od prognoz musiałoby

być naprawdę znaczne, by wywołać jakąś reakcję (prog . CPI +0,2%, core

Reklama
Reklama

+0,1%). Podobnie ma się sprawa z wskaźnikiem aktywności w rejonie NY. (prog

35). Ważniejszymi wydają się już dane dotyczące zmian w ilości nowych

wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Tu prognozy są ostrożne. Według nich

liczba nowych bezrobotnych w ubiegłym tygodniu wyniosła 350k. Dochodzimy

wreszcie do najważniejszych moim zdaniem danych, czyli dynamiki sprzedaży

detalicznej. Grudniowa sprzedaż napędzana świątecznymi zakupami zawsze

Reklama
Reklama

powinna imponować. Prognozy są jednak mało wystrzałowe. Dynamika w grudnia

ma wynieść +0,8%, a bez udziału sprzedaży samochodów +0,4%. W oczekiwaniu na

dane mamy właśnie dość płytką korektę po ostatniej małej falce wzrostowej. H

74-76. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama