Jak na razie na rynku zdecydowanie nie ma atmosfery sprzyjającej umacnianiu się złotego. Notowania naszej waluty mogą pozostawać pod presją spadkową, do czasu ostatecznego przyjęcia przez rząd tzw. planu Hausnera. Póki to nie nastąpi, wszelkie informacje dotyczące ewentualnych korekt w tym planie, będą wpływały na rynek destabilizująco. Trudno się bowiem spodziewać, aby strona rządowa mogła zaostrzyć planowane cięcia wydatków. Jeżeli jakieś zmiany nastąpią to niestety raczej w kierunku poluzowania polityki fiskalnej, co zostanie negatywnie odebrane przez rynek.

Rynek EUR/USD pozostawał dziś w fazie konsolidacji w przedziale 1,2620-1,2660. Opublikowane w Stanach Zjednoczonych dane gospodarcze okazały się dość mieszane. Grudniowa sprzedaż detaliczna była gorsza nią się tego spodziewano. Liczba nowych bezrobotnych spadła natomiast do 343 tys. czyli bardziej niż się tego spodziewał rynek. Indeks CPI wyniósł natomiast +0,2%. Bezpośrednia reakcja rynku na te dane była bardzo ograniczona.