Trzeba przyznać, że rynek zachowuje się słabo. Po wczorajszych racach w
niebo dziś zjechaliśmy do poziomu 1696 pkt. Przypomnę, że właśnie
przekroczenie tego poziomu było wczoraj zapalnikiem do szybszego wzrostu.
Teraz okazało się, że wczorajszy chwilowy maks, dziś jest skutecznym
wsparciem. Zatem byki nadal mają szansę na ponowny atak. Jeszcze nic