Przydałoby się dać jakiś znak, że jeszcze tutaj jestem, ale nie za bardzo
jest się do czego odnosić. Na światowych rynkach nudna sesja w oczekiwaniu
na kolejne publikacje wyników, dane makro i środowy komunikat FED, a u nas
więcej rynek więcej dyskutuje o polityce, niż ekonomii. Nic się nie zmienia
i dalej idziemy w bok. Gdy kilka malutkich transakcji jest w stanie podnieść