Wyskok cen był jedynie chwilową przerwą w ciszy, jaka dziś zapadła na rynku.

Ceny wahają się w wąskim przedziale. Nie ma komu kupować, ale także nikt

poważniej nie sypie. Ceny w pobliżu maksa były tylko przez moment, po czym

szybciutko wróciły z okolice poprzedniej konsolidacji pod 1650 pkt. Marnie

to wygląda. H 47-48. KJ