Wzrost na naszym rynku wynosi około 1%. To sporo jeśli się pamięta środowe
wybicie, ale słabo jeśli się weźmie pod uwagę ponad 2% wzrostu Buxa. Dziś
możemy Węgrom tylko zazdrościć. U nas trwa właśnie próba podniesienia cen i
zbliżenia się do poziomu maksimum sesji. Na razie próby te nie odnoszą
skutku. Jeśli w takim stylu dobrniemy do końca sesji, to ostatnia godzina