Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.02.2004 07:57

Mamy za sobą kolejną sesję w USA, która nie przyniesie wiele zmian na naszym

rynku. Nie będzie też mocnym impulsem dla samego otwarcia w Warszawie. Widać

wyraźnie, że inwestorzy wstrzymują się z podejmowaniem decyzji do chwili

publikacji raportu o stanie rynku pracy w piątek Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif To już kolejny miesiąc,

gdy ten raport mrozi rynki na prawie cały tydzień. To tylko potwierdza jak

Reklama
Reklama

dużą wagę przykłada się do tych danych. Czy słusznie? Nie można zaprzeczyć,

że nie tylko wielkość bezrobocia wpływa na ogólną ocenę gospodarki, choć

oczywiście wpływa na nastroje i kondycję finansową społeczeństwa. Dla

Amerykanów jest to w tej chwili numer jeden. Dla samych analityków także,

choć wcale nie jestem przekonany, czy piątkowe ewentualne dobre dane

przyniosą poprawę na rynku akcji. Zwłaszcza, że każdy ma jeszcze w pamięci

Reklama
Reklama

ostatnią zmianę treści komunikatu po posiedzeniu FOMC. Każde dobre dane

przybliżą nas do nieuchronnego - podwyżki stóp.

A sama sesja? Najwięcej wśród spółek wchodzących w skład indeksu DJIA wzrósł

Intel (+ 3.6%). Miła odmiana dla akcjonariuszy, którzy od kilku tygodni

tracą na tym papierze. Nieźle radził sobie także Boeing (+1.3%), po

prognozach Deutsche Banku, że spółka będzie zyskiwała na większych wydatkach

Reklama
Reklama

na obronę proponowanych przez Busha. Nie poszczęściło się akcjonariuszom

Disney. Amatorzy Myszki Miki stracili wczoraj 2.3%. Stracili także

posiadacze akcji Honeywell (-1.3%) i Caterpillar (-0.6%). Na spadek tej

drugiej wpływ miało obniżenie rekomendacji dla sektora maszynowego przez

Bear Stearns. Nie można także zapomnieć o kolejnej sesji spadku GM (-1.7%)

Reklama
Reklama

oraz IP (-2%).

Nieco ciekawiej było po sesji. Swoje wyniki podał Cisco. Spółka straciła

4.4% po ogłoszeniu spadku zysku do 10c na akcję i to mimo wzrostu wielkości

sprzedaży o 15% do 5.4 mld dolarów. Takich wyników się spodziewano. Brak

niespodzianki został jednak przyjęty z dezaprobatą. Spadek cen Cisco

Reklama
Reklama

pociągnął za sobą spadek cen Juniper o 2.2%. Znacznie większą stratę

zanotowali akcjonariusze Ciena`y. Cena akcji spółki spadła o 14.4% po tym,

jak zarząd poinformował, że przychody w I kw będą niższe niż sądził jeszcze

w grudniu przedstawiając swoją prognozę. AHI zakończył kwotowania na -0.35%.

Obecnie kontrakty w USA notują spory spadek względem fair value (SP - 5.91

Reklama
Reklama

NQ -15.8).

Jakkolwiek regularna sesja w Stanach nie ma dla nas większego znaczenia, tak

wydarzenia jakie miały miejsca zaraz po jej zakończeniu oraz obecny niski

poziom notowań kontraktów na główne indeksy amerykańskie takie znaczenie

mieć już będą. Nikogo nie powinno zdziwić niższe otwarcie od wczorajszego

zamknięcia. Pikanterii dodaje świadomość, że wczorajszym ruchem zbliżyliśmy

się do okolic dołka spadku w ubiegłego tygodnia. Dziś byki mają za zadanie

się wybronić przed nowymi minimami. Jeśli im się to nie uda, to kolejnym

wsparciem jest dopiero strefa 1560-80 pkt. Kontrakty.gif Indeks.gif Dla

naszego rynku znaczenie ma także wczorajsza publikacja wielkości przychodu

TPS. Tu nie ma niespodzianki, ale pozostał mały niesmak. Przychody w 2003

wzrosły o 1.97%, czyli ledwie się zmieściły w przedziale prognoz 2-3% i to w

wyniku obniżenia wielkości sprzedaży w roku 2002. Wartości bezwzględne są

porównywalne z prognozami analityków więc radości wielkiej na rynku nie

uświadczymy. Na pewno nie będzie to As z byczego rękawa. Dzisiejszą sesję

urozmaicą dane makro. Przed południem mamy publikację wskaźnika PMI dla

usług liczonego dla strefy euro (prog. 56). O 16:00 dynamikę zamówień w

przemyśle oraz wskaźnik ISM dla usług w USA. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama