Po sesji wyniki opublikowało Cisco Systems. Były minimalnie lepsze od oczekiwań, spółka dodatkowo podniosła prognozę przychodów na bieżący kwartał a prezes Chambres stwierdził, że coraz wyraźniej widać ożywienie w światowej gospodarce. W niczym to jednak nie pomogło - w handlu posesyjnym kurs akcji spadł o 4,4% a AHI zakończyło na -0,35%. To pokazuje, że atmosfera na rynku nie jest najlepsza. Rynek nie dostaje jednak impulsów do spadku. Może się zatem okazać, że wkrótce dojdzie do poprawy notowań. Za takim scenariuszem przemawia wyprzedanie rynku. Istotne znaczenie dla koniunktury w następnym tygodniu może mieć piątkowy raport z rynku pracy. Dzisiaj pewien wpływ na atmosferę mogą mieć natomiast dane dotyczące aktywności w sektorze usług.
Słabsze nastroje w handlu posesyjnym przełożą się na nieco niższe otwarcie na naszym rynku. Żadnego dramatu być jednak nie powinno. Wczorajsza sesja przyniosła cofnięcie WIG20 od obszernej luki bessy z połowy ubiegłego tygodnia. Taki ruch był bardzo prawdopodobny choćby ze względu na rozmiary luki (1656 - 1673 pkt). Istotne jest jednak to, że spadek miał miejsce przy wyraźnie niższych obrotach - najniższych od 19 stycznia i niemal o połowę niższych od poniedziałkowych. Nie była to więc zasługa siły podaży, ale bierności popytu. Krótkoterminowo sytuacja techniczna rynku pozostaje lekko negatywna. Dalsze spadki nie są jednak oczywiste. Po pierwsze dlatego, że skala odbicia na poprzednich 3 sesjach była znaczna (WIG20 w ujęciu intraday zyskał 73 pkt) a po tak negatywnych sygnałach, jakie zostały wygenerowane w poprzednią środę nie powinna taka być. Po drugie dlatego, że obroty towarzyszące odbiciu były relatywnie wysokie, chociaż niższe od zanotowanych w poprzednią środę. Po trzecie dlatego, że na rynku panuje już niemal powszechny pesymizm, znajdujący chociażby odzwierciedlenie w silnie ujemnej bazie na kontraktach (wczoraj dochodziła do -17 pkt), nie obserwowanej od wielu miesięcy. W atmosferze takiego "przyzwolenia" na spadki mocna przecena stoi pod znakiem zapytania. Dzisiejsza sesja prawdopodobnie rozpocznie się od niewielkiego spadku, w dalszej części sesji możliwe jest jednak odreagowanie w pobliże poziomu wczorajszego zamknięcia - 1636 pkt.