Przekonanie inwestorów, że to właśnie na wczorajszym zamknięciu indeks
zakończył korektę wywołało zmasowane kupno na kontraktach wspomagane
stopami, a mieszanka ta dała maks na 1743 pkt. To już było jednak więcej
emocji, niż optymizmu płynącego z kasowego. Korekta faktycznie zakończona,
ale oprócz tego rynek nie pokazuje takiej siły jak wczoraj i idziemy w bok.