Na osłabienie złotego wpłynęło kilka niekorzystnych informacji. Gazeta Wyborcza przestrzega przed zbliżającą się katastrofą finansów publicznych. Niespodziewanie głos zabrał również Wicepremier Hausner, który... ostrzegł przed rozwodnieniem swojego planu racjonalizacji wydatków. Złotówce nie pomogła również wypowiedź lidera Platformy Obywatelskiej Jana Rokity, który sceptycznie ocenia możliwość porozumienia z rządem w sprawie planu cięć. Na koniec wypowiedział się Wiceminister Finansów Ryszard Michalski, który stwierdził, iż euro osiągnie automatycznie poziom 5 zł, gdy kurs EUR/USD wzrośnie do 1,30. Wydaje się, iż samo powstrzymanie się od nieodpowiedzialnych wypowiedzi wpłynęłoby na umocnienie złotówki.

Wartość wspólnej waluty spadła w czasie dzisiejszych notowań z 1,2700 do 1,2680 o godzinie 14. Wahania kursu EUR/USD były mniejsze niż zazwyczaj, ponieważ uczestnicy rynku wstrzymują się z transakcjami do godziny 17.00, kiedy to szef FED Alan Greenspan wygłosi swój półroczny raport na temat kondycji amerykańskiej gospodarki oraz polityki pieniężnej. Instytucje finansowe z całego świata będą próbowały "wychwycić" z raportu wskazówki co do poziomu przyszłych stóp procentowych w USA.