Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 13.02.2004 14:23

PMI po publikacji danych wzrosło. Paradoks? Nie koniecznie, zwłaszcza, jeśli

mówimy o inwestorach zza oceanu. Tam każdą wiadomość można obrócić na

korzyść byków. Inwestorzy odetchnęli z ulgą podwyżka stóp jest na razie mało

prawdopodobna. Gdyby do niej doszło, to dolar miałby powód do wzmocnienia

się czyli pogorszenia i tak już słabej sytuacji w handlu zagranicznym.

Reklama
Reklama

Analitycy wychodzą więc z założenia, że do ruchu stóp nie dojdzie zbyt

szybko, a FOMC okaże niemal anielską cierpliwość w tym względzie.

Przedstawiciele Dell nie byli chyba zadowoleni z wczorajszej ledwie 0,5%

reakcji na podane wyniki i pokonanie prognoz (nawet jeśli było to tylko 1c

na akcję lepiej). Mamy więc zdanie, które już wyraźnie pomaga rynkom: "Rosną

wydatki firm". "Tego nam trzeba!" zdają się krzyczeć byki. Dane makro

Reklama
Reklama

słabsze, ale sesja zacznie się od niewielkiego wzrostu wartości

najważniejszych indeksów (PMI +0,2%). Może tu jeszcze namieszać publikowany

przed 16:00 wskaźnik nastrojów konsumentów liczony przez Uniwersytet

Michigan (prog. 103.3). U nas po zaliczeniu minimum na 1733 pkt mamy kolejną

próbę byków podniesienia cen kontraktów. Na razie idzie opornie, ale wygląda

to nieco lepiej niż poprzednio. Problem w tym, że czas notowań dobiega

Reklama
Reklama

końca. Może go zabraknąć, by zdecydowanie poprawić obraz sesji. H 42-43. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama