Mcteer powtórzył, że Fed sadzi, iż EUR/USD będzie nadal rósł. Jego wypowiedzi wywołały spore zamieszanie na rynku walutowym w Azji. Komentarze te były bowiem sprzeczne z prezentowaną dotychczas opinią o wspieraniu przez USA silnego dolara. Wzrosty EUR/USD po tych komentarzach okazały się jednak nietrwałe. Realizacja zysków doprowadziła do umocnienia dolara. Dzisiaj rano kurs EUR/USD znalazł się na poziomie 1,2660. Dolar zyskiwał również w relacji do jena. Notowania pary USD/JPY zwyżkowały do poziomu 107,80.

Jako silny czynnik do aprecjacji dolara należy uznać opublikowane wczoraj dane makroekonomiczne z USA. Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła w USA w ubiegłym tygodniu o 24.000 do 344.000. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych wyniesie 355.000, wobec 363.000 odnotowanych tydzień wcześniej, przed korektą. Poziom 400.000 traktowany jest przez ekonomistów jako granica oddzielająca ożywienie od stagnacji na rynku pracy. Średnia czterotygodniowa wzrosła do 352.000 z 351.750. Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wzrosła aż o 106.000 w tygodniu, który skończył się 7 lutego i wyniosła 3,186 mln osób. Wyraźną tendencję wzrostową od kilku już miesięcy prezentuje indeks wyprzedzający koniunktury. W styczniu wskaźnik ten wzrósł o 0,5 proc. do 115,0 pkt - podała w czwartek Conference Board. To dziesiąty miesiąc wzrostu tego wskaźnika i największy wzrost od października ubiegłego roku. Analitycy spodziewali się w styczniu wzrostu o 0,4 proc. W grudniu 2003 roku indeks ten wzrósł o 0,2 proc. Indeks pokazuje, jak radzić będzie sobie gospodarka w ciągu następnych 3-6 miesięcy.

Na ostatniej sesji tygodnia opublikowane zostaną dane z USA dotyczące wskaźnika inflacji CPI. Oczekuje się, że wskaźnik ten wzrośnie o 0,2 proc.