Potwierdziła to także świeca z długim górnym cieniem stanowiąca skuteczną odpowiedź na próbę powrotu do wzrostów i kolejne dni upływające pod znakiem dalszych spadków. Trudno wprawdzie mówić by jak na razie obraz rynku uległ w ten sposób diametralnej zmianie, niemniej jednak najbliższe kilka dni będzie szczególnie ważne.

Z jednej bowiem strony w pobliżu mamy istotne wsparcie na linii marcowych wzrostów biegnącej aktualnie na 1130 pkt., w pobliżu którego byki powinny podjąć próbę wyhamowania spadków. Jednocześnie jednak sporo przesłanek skłania do ostrożności jeśli chodzi o przesądzanie pozytywnego wyniku testu. Jedną z nich jest zachowanie niektórych wskaźników, a zwłaszcza dziennego MACD, który po naruszeniu średniej powrócił do spadków z dużą negatywną dywergencją i zwiększa ich tempo. W połączeniu z narastającą obecnie przewagą podaży grozi to uformowaniem podwójnego szczytu z zasięgiem spadków nawet w okolice 1085 pkt. W tym celu najpierw musi zostać przełamana linia wybicia na wysokości 1122 pkt., ale za testem tej istotnej bariery przemawia zakres niewielkiej konsolidacji w strefie 1144-1159 pkt. zakończonej wybiciem dołem na ostatniej sesji.

Nasdaq Composite (17-23.02.04)

Początek okresu upływał pod znakiem prób powrotu powyżej przełamanej linii trendu z marca br., ale niestety po kilku dniach względnego spokoju mocny atak podaży w jej rejonie przesądził o ostatecznym sforsowaniu tej granicy. Indeks Nasdaq zszedł poniżej dołka z 5 lutego na wysokości 2013 pkt., co jest równoznaczne w powrotem do fali spadkowej z końca stycznia. Ostatnie wzrosty należałoby więc w tej sytuacji traktować jako korektę zniżki, tym bardziej że zwrot nastąpił w pobliżu 61.8% zniesienia pierwszego ruchu. To niekorzystne elementy sugerujące możliwość dalszego osłabienia. Ostatnia sesja przyniosła test psychologicznego poziomu 2000 pkt., który został nieznacznie naruszony, ale udało się go na zamknięciu obronić.

Nie wydaje się jednak by podaż poprzestała na jednym ataku, a obecne poziomy indeksu powinny ułatwić jej zadanie. W najbliższych dniach dojdzie więc prawdopodobnie do przebicia, a celem przeceny powinna być przynajmniej dolna linia ponad dwumiesięcznego kanału spadkowego, biegnąca aktualnie na wysokości 1972 pkt. i opadająca w tempie ok. 5 pkt. na sesję. Po drodze mamy jeszcze inne wsparcia jak luka hossy w strefie 1980-1985 pkt., ale choć mogą one sprowokować lekkie odbicie to jednak dopiero w okolicach pierwszej z powyższych barier można spodziewać się aktywniejszego popytu. Możliwość spadków sugerują też wskaźniki. Najszybsze z nich sygnalizują duże wyprzedanie rynku mogące zapowiadać odbicie, ale na wiele nie pozwala liczyć chociażby MACD, który nie tylko zwiększa dynamikę spadków poniżej średniej, ale też przebił w ostatnich dniach linię równowagi.