Wkrótce potem nieco spadł, wyznaczając dzienne minimum na 1773 pkt. Dalsza część sesji przyniosła lekką poprawę notowań (do 1792 pkt), która jednak nie zmieniła zasadniczo obrazu rynku. W końcówce sesji kurs powrócił do poziomu otwarcia i na tej wysokości notowania się zakończyły. Niewielki zakres zmian kursu skutkował znacznym spadkiem wolumenu obrotu - o blisko połowę w porównaniu z wtorkiem i o 2/3 w porównaniu z poniedziałkiem. Liczba otwartych pozycji nieco wzrosła a baza niemal się nie zmieniła.

W sytuacji technicznej nie doszło niemal do żadnych zmian. Wzorem fal wzrostowych ze stycznia i lutego, po dynamicznym wzroście, rynek wchodzi w fazę konsolidacji notowań. Taką właśnie konsolidację obserwujemy na ostatnich dwóch sesjach. Jest całkiem prawdopodobne, że potrwa ona jeszcze kilka dni. Wczoraj na wykresie ukształtowała się niewielkich rozmiarów świeca, nie wskazująca na przewagę żadnej ze stron. Spadek w trakcie sesji zatrzymał się w strefie wsparć 1770 - 1777 pkt a odbicie dotarło do poziomu pierwszego oporu, jakim jest wtorkowe zamknięcie - 1792 pkt. Na wykresie układ 3 ostatnich świec jest zbliżony do tego, z okresu 5 - 7 stycznia. Gdyby dzisiaj ta analogia była kontynuowana, to można by oczekiwać otwarcia nieco powyżej 1782 pkt, zwyżki na początku sesji w okolice wtorkowego maksimum na 1809 pkt a w dalszej części osłabienia notowań i spadku nieco poniżej 1770 pkt. Analogia dosyć ciekaw, niekoniecznie jednak dzisiaj musi się sprawdzić. Tak czy inaczej pierwsza część dzisiejszej sesji może przynieść lekką poprawę notowań. Powinny pomagać nieco oczekiwania na odbicie w USA oraz ewentualna gra w Eurolandzie pod ECB. Pierwszym oporem dla kursu jest wspomniane już 1792 pkt. Najważniejszy jest jednak wtorkowy szczyt - 1809 pkt. Pierwsze wsparcie to wczorajsze zamknięcie - 1782 pkt. Najważniejsze krótkoterminowe wsparcia przebiegają w strefie 1773 - 1777 pkt (wczorajsze i przedwczorajsze minimum oraz połowa poniedziałkowej świecy).

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1773, 1770, 1759

Oporu - 1792, 1800, 1809