Na razie sytuacja pozostaje pod kontrolą byków. Korekta nie nabrała takiego tempa, które groziłoby głębszą przeceną. Niewielkie osłabienie może okazać się wręcz korzystne. WIG20 wciąż jest względnie blisko bariery 1800 pkt. Im płytsza będzie korekta, tym łatwiej będzie później zaatakować opór. Posiadacze akcji mogą być więc na razie spokojni. Z dokupowaniem nowych papierów lepiej się chyba jednak wstrzymać. Wyjątkowo skuteczny w ostatnim czasie oscylator stochastyczny pozostaje wciąż w strefie wykupienia. To sugeruje, że prawdziwa korekta może być dopiero przed nami.
Naszemu rynkowi akcji nie będzie najwyraźniej sprzyjać w najbliższym czasie koniunktura w USA. Indeks S&P 500 pozostaje w kilkutygodniowej konsolidacji. Nie udało się pokonać oporu, więc teraz zapowiada się ruch w dół. Nic nie wskazuje jednak, by miała być to jakaś dramatyczna przecena.
Dzisiaj bardzo słabo zachowuje się KGHM, spadając o blisko 3%. Nie udało się pokonać szczytu z połowy lutego. Na dodatek zaczęły spadać ceny miedzi, które wcześniej napędzały zwyżkę kursu koncernu.