W rezultacie obie spółki mocno traciły na wartości i ciągnęły cały sektor półprzewodników na Nasdaq?u. Większa część sesji miała dość spokojny przebieg. Indeksy przeszły na większe minusy dopiero w ostatnich dwóch godzinach handlu. Obroty na Nasdaq?u były dość wysokie, na NYSE poniżej średnich miesięcznych. W handlu posesyjnym niewiele się działo - AHI zakończyło na +0,05%. Sytuacja techniczna rynku nieco się pogorszyła. Nasdaq Composite znalazł się jednak blisko lokalnego dołka sprzed dwóch tygodni a to stwarza szanse przynajmniej na lekkie odreagowanie wczorajszego spadku. Danych makro dzisiaj nie będzie, inwestorzy będą więc reagować jedynie na doniesienia ze spółek.
Kiepskie zakończenie w USA przełoży się na niższe otwarcie na naszym rynku. WIG20 na początku sesji może skierować się do pierwszego ważnego wsparcia na 1801 pkt (połowa wczorajszej białej świecy). Na tym poziomie spadek najprawdopodobniej się zakończy, z tych okolic może też dojść do szybkiego odbicia w okolice wczorajszego zamknięcia - 1815 pkt. Ten poziom powinien być dzisiaj silnym oporem dla indeksu. Notowania powinny mieć relatywnie spokojny przebieg - większa część zakresu dzisiejszych wahań może zawrzeć się w przedziale 1801 - 1815 pkt. Sama wczorajsza sesja miała dość pozytywny przebieg. Przewaga popytu była widoczna od początku sesji, jedyne do czego można mieć zastrzeżenia to fakt, że rynek nie był wczoraj szeroki - mocny był sektor bankowy oraz Prokom. Bardzo słabo zachowywał się KGHM. Na razie można traktować to jednak jako efekt przebudowy portfeli. Sytuacja techniczna rynku poprawiła się. Indeks pokonał wczoraj szczyt z 2 marca i psychologiczne 1800 pkt. Okolice 1800 pkt powinny stanowić ważne wsparcie na najbliższe sesje. Większość wskaźników potwierdziła siłę rynku. Najszybsze z nich osiągnęły jednak dość wysokie wartości, ostrzegając przed możliwością korekty bądź stabilizacji notowań na najbliższych sesjach.