Zamknięcia zarówno przypadku wszystkich indeksów wypadły blisko dziennych minimów zarówno jednocześnie najniższych poziomów od dwóch miesięcy. Obroty wzrosły zarówno na NYSE, jak i na Nasdaq?u, do poziomów najwyższych od tygodnia. Istotnych powodów do spadku znowu nie było. Wręcz przeciwnie, można było znaleźć preteksty do lekkiej poprawy notowań, jak np. podwyższone prognozy Texas Instruments, Rynek jednak na takie informacje nie reagował, dominowały opinie, że akcje po roku wzrostu stały się drogie. Po sesji prognozy wyników za pierwszy kwartał podwyższył Procter&Gamble. Nie poprawiło to jednak znacząco atmosfery - w handlu posesyjnym AHI wzrosło zaledwie o 0,02%. Wczorajsza sesja pogorszyła sytuację techniczną rynku - DJIA przełamał linię trendu wzrostowego a Nasdaq Composite poziom poprzedniego lokalnego dołka. Rynek jest jednak wyraźnie wyprzedany. Jest zatem nieco bardziej prawdopodobne, że najbliższe sesje przyniosą lekką poprawę notowań. Dzisiaj pewne znaczenie dla rynku mogą mieć dane dotyczące deficytu handlowego.

Nasz rynek zachował się wczoraj bardzo słabo. Po piątkowej i poniedziałkowej wyraźnej przewadze popytu nie pozostało ani śladu. Już na początku sesji WIG20 zanotował znaczny spadek a w dalszej części sesji tylko go pogłębiał. Rynek nie tyle spadał pod ciężarem podaży, co z powodu dużej bierności popytu - obroty były wykresie 1/3 niższe od poniedziałkowych. Na wykresie ukształtowała się wysoka czarna świeca a indeks powrócił poniżej pokonanego dzień wcześniej oporu na 1800 pkt. Można zatem mówić, że znowu realizuje się scenariusz z stycznia i lutego, kiedy to ustanawianie nowego szczytu notowań nie zapowiadało dalszych wzrostów, ale było wstępem do głębszej korekty. Po wczorajszej sesji prawdopodobieństwo takiego scenariusza wyraźnie się zwiększyło. Najważniejszym w perspektywie najbliższych tygodni wsparciem jest poziom trzymiesięcznej linii trendu wzrostowego, przebiegające obecnie na 1720 pkt. Pierwsze ważne wsparcia dla indeksu znajdują się jednak w strefie 1750 - 1760 pkt. Indeks prawdopodobnie już w trakcie dzisiejszej sesji przetestuje poziom 1760 pkt. Tutaj jednak spadek może zostać jednak wyhamowany a w dalszej części sesji może dojść do odbicia. Pierwszym oporem jest wczorajsze zamknięcie - 1774 pkt. Następnym - połowa wczorajszej świecy na 1788 pkt. powyżej perspektywie kilku sesji możliwa jest stabilizacja powyżej przedziale 1750 - 1788 pkt.