Reklama

Znowu na minusach

Publikacja: 10.03.2004 11:22

Po dwugodzinnej dominacji popytu przyszedł czas na podaż. Na razie można ten

spadek uważać za korektę tego dwugodzinnego ruchu, ale warto też pamiętać,

gdzie ma on miejsce. Przedpołudniowej zwyżce towarzyszył spory obrót, ale

także spadek LOP. To już powinno martwić. Czy ten wzrost powinien

zdecydowanie poprawić nastroje? Na razie byłbym ostrożny z takimi wnioskami.

Reklama
Reklama

W tej chwili można powiedzieć, że zwyżka cen zanegowała bardzo słaby

początek notowań. Problem w tym, że to jeszcze nie koniec byczych kłopotów.

Indeksowi i kontraktom udało się zbliżyć do wczorajszych zamknięć, ale nie

udało się na trwałe wyjść na plus. Nie mówię tu już nawet o możliwości

zanegowania wczorajszego spadku. Na to jest w tej chwili zdecydowanie na

wcześnie. Skala trwającego od kilkunastu minut spadku powinna być pomocna w

Reklama
Reklama

określeniu, czy poranna może być kontynuowana. H 73-74. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama