Reklama

ECM: Komentarz walutowy 10.03.04

Wczorajszy wieczór przyniósł umocnienie się amerykańskiej waluty w relacji do euro, co tym samym pozwoliło na odrobienie części strat poniesionych po piątkowej wyprzedaży. Sentyment do dolara powrócił w oczekiwaniu na rozpoczynające się dzisiaj, a kończące w piątek publikacje danych makro.

Publikacja: 10.03.2004 12:40

Dzisiaj o 14:30 opublikowane zostaną dane o deficycie handlowym i rynek spodziewa się, że będzie on nieco niższy. Czy jednak, aby na pewno i czy "zadowoli" to inwestorów? Tego pewnym być nie można. Z kolei u nas kolejny dobry dzień dla złotówki, który przynosi dalsze jej umocnienie w relacji do koszyka. Tak jak się tego spodziewano przetarg 10-letnich obligacji okazał się udany, a popyt nieznacznie przekroczył podaż.

ŚWIAT: Ostatnie dni przynoszą sporą zmienność nastrojów wśród inwestujących na międzynarodowym forexie. Wczoraj jak widać nie wzięli oni sobie zbytnio do serca wypowiedzi sekretarza Snowa i wysokie poziomy EUR/USD zostały wykorzystane do sprzedaży euro i zakupów "zielonych". Wieczorem nie mieliśmy żadnych istotnych informacji, a mimo tego kurs w przeciągu 3 godzin zniżkował o blisko 150 pkt. Oczywiście można to tłumaczyć tym, że dzisiaj rozpoczynają się publikacje ważnych makroekonomicznych figur, które zakończą się dopiero w piątek i tym samym rynek pomału zaczyna je dyskontować. Tyle, że dzisiejsze informacje o deficycie handlowym za styczeń będą bardzo trudne do przewidzenia, a raczej reakcja na nie. Oficjalnie oczekuje się blisko 1 mld USD spadku w styczniu do 41,6 mld USD, co tłumaczy się słabym dolarem, który powinien wpływać pozytywnie na amerykański eksport. Z drugiej jednak strony coraz większy jest import towarów z Chin, co może zburzyć całe wcześniejsze rozumowanie. Wydaje się jednak, że większe prawdopodobieństwo jest, że dane te będą pozytywne dla dolara. Technicznie możliwa jest zwyżka notowań EUR/USD max. w rejon 1,2330, jednak później powinien przeważyć znów trend spadkowy i zniżka w rejon 1,2190.

POLSKA: Pozytywne echo zeszłotygodniowych głosowań nad pierwszymi ustawami z planu Hausnera i krążące po rynku informacje, że nasz rynek zaczynają napływać świeże kapitały z zagranicy zachęcone dodatkowo naszym coraz bliższym wstąpieniem do Unii, powodują, że dzisiaj przetestowaliśmy wskazywany wcześniej poziom 1,5 proc. odchylenia po słabej stronie parytetu. I bardzo prawdopodobna jest dalsza kontynuacja tej pozytywnej tendencji. Przetarg 10-letnich obligacji tak jak się tego spodziewano zakończył się powodzeniem. Resort finansów sprzedał wszystkie oferowane papiery o wartości 1,7 mld zł- zgłoszony popyt wyniósł 2,1 mld zł, a średnia rentowność 6,618 proc. Dzisiejsza prasa donosi, że według raportu Narodowego Banku Polskiego po naszym wstąpieniu do UE ceny konsumpcyjne mogą wzrosnąć o maksymalnie 1,6 pkt. proc., jednak nie spowoduje to przekroczenia tegorocznego celu inflacyjnego założonego na poziomie 2,5 proc. r/r wobec 1,7 proc. r/r zanotowanych w styczniu. Technicznie najbliższym celem dla wzmacniającego się złotego są okolice 1 proc. odchylenia po słabej stronie parytetu.

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama