Zdecydowanie mocniej zachowywał się rynek technologiczny. Głównym powodem była tu jednak duża skala wcześniejszej przeceny. W handlu posesyjnym istotnych zmian nie było - AHI zakończyło spadkiem o 0,10%. Na wykresach indeksów uformowały się lekko pozytywne w wymowie białe świece, które w przypadku DJIA i S&P500 mogą złożyć się na formacje odwrócenia trendu spadkowego - formacje przenikania. Za odwróceniem tendencji na wzrostową, na najbliższych sesjach, przemawia wyprzedanie w przypadku szybkich wskaźników technicznych. Dzisiaj istotne dla rynku mogą być dane dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej, w sytuacji gdyby odbiegały od oczekiwań.

Sesja w USA nie będzie mieć znacznego wpływu na nasz rynek. Zostanie najprawdopodobniej potraktowana, jako odbicie na wyprzedanym rynku. A ponieważ w dalszym ciągu trudno oczekiwać w USA wyraźniejszej poprawy atmosfery, piątkowy wzrost zostanie zignorowany. Notowania rozpoczną się blisko piątkowego zamknięcia, ale prawdopodobnie po południowej stronie (w efekcie spadków kontraktów amerykańskich i zniżek w porannym handlu w Eurolandzie). Pierwszym ważnym wsparciem dla WIG20 jest czwartkowe zamknięcie - 1746 pkt. W pobliżu tego poziomu początkowy spadek może się zakończyć. Z tych okolic możliwe jest w dalszej części sesji odreagowanie. Pierwszy opór to piątkowe zamknięcie - 1759,5 pkt. Kolejny to piątkowe maksimum na 1765 pkt. Sesja może charakteryzować się niską zmiennością i niewielkimi obrotami. Krótkoterminowa sytuacja techniczna rynku jest obecnie neutralna. Ubiegłotygodniowe spadki, można na razie traktować w kategoriach korekty w średnioterminowych trendzie wzrostowym. Indeks znajduje się blisko linii tego trendu (1730 pkt), co nieco oddala niebezpieczeństwo głębszych spadków w najbliższym czasie. Bardziej prawdopodobne jest, że po kilkudniowej stabilizacji blisko linii dojdzie do wzrostu w okolice 1800 pkt.