Na umocnienie krajowej waluty w głównej mierze miało wpływ ustabilizowanie się sytuacji na scenie politycznej. Wśród inwetorów od tygodnia panuje zwiększony optymizm co do całościowego wdrożenia planu naprawy finansów publicznych J. Hausnera. W czwartek Sejm powołał Nadzwyczajną Komisję do rozpatrzenia projektów ustaw z planu Hausnera. Aprecjacja złotego to także efekt dobrych wyników przetargu dziesięcioletnich obligacji. Ministerstwo Finansów sprzedało całą pulę oferowanych papierów dłużnych o wartości 1,7 mld PLN. Dużo mniejsze znaczenie dla rynku złotego obecnie mają wypowiedzi wicepremiera J. Hausnera, który ostrzegł po raz kolejny rynek przed ryzykiem przekroczenia przez dług publiczny wobec PKB poziomu 55% na koniec 2004 r. Wicepremier uzależnia to ryzyko w głównej mierze od notowań kurs EUR/PLN.
Inwestorzy zajmujący pozycje w złotym w dalszym ciągu będą śledzić informacje związane z sytuacją w prywatyzacji. Ogłoszona przez resort skarbu liczba przedsiębiorstw przeznaczonych do prywatyzacji w 2004 r. została znacząco zwiększona, co w konsekwencji będzie miało pozytywny wpływ na złotego. Negatywnym czynnikiem związanym z prywatyzacją to zapowiedź przedstawicieli holenderskiej firmy ubezpieczeniowej EUREKO o mozliwości wystąpienia o odszkodowanie w wysokości 1mld euro w związku z brakiem wypełnienia zobowiązań z tytułu podpisania umowy prywatyzacyjnej PZU.
W nadchodzącym tygodniu uwaga krajowego rynku walutowego będzie skupiona wokół publikacji danych makroekonomicznych. Na początku tygodnia GUS opublikuje dane o wskaźniku inflacji za ostatni miesiąc. W styczniu inflacja wyniosła 1,7% r/r. W połowie przyszłego tygodnia zostaną podane także informacje o produkcji przemysłowej. Dane makroekonomiczne powinny wpłynąć pozytywnie na złotego.
Na krajowym rynku walutowym panuje od czwartku lekka nerwowość związana z czwartkowym zamachem bombowym w Madrycie. Istotną kwestia w przyszłym tygodniu będzie wyjaśnienie jaka organizacja terrorystyczna stoi za zamachem. Jeżeli okaże się, że za zamachami stoi ETA, rynek zachowa się stabilnie, natomiast jeżeli okaże się, że to Al - Qaida, wtedy na rynku może pojawic się nerwowość.
Opracowano dnia 12 marca 2004 r.