Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 15.03.2004 17:53

Wydarzenia w Hiszpanii sprawiają, że m.in. nasz rynek ucierpiał na

dzisiejszej sesji. Coraz więcej faktów każe przypuszczać, że zamach

terrorystyczny w Madrycie został zorganizowany przez członków Al-Kaidy. To

sprawia, że sprawa nie jest jedynie problemem wewnętrznym Hiszpanów, ale

potwierdza, że ta organizacja nadal działa i niesie zagrożenie na całym

Reklama
Reklama

świecie. Skoro udało się doprowadzić to takich zniszczeń w Hiszpanii, która

ma przecież wielkie doświadczenie w walce z terroryzmem, to można

przypuszczać, że nie będzie miała większych kłopotów, gdyby miała zamiar

przeprowadzić podobną akcję w Polsce. Niestety zapewnienia członków rządu, o

pełnym bezpieczeństwie można włożyć między bajki. Interesująco na ten temat

mówi w ostatniej "Rzepie" były dowódca GROM płk. Polko, który obecnie jest

Reklama
Reklama

doradcą Prezydenta Warszawy.

Rosnące zagrożenie atakiem terrorystycznym nie może się podobać nikomu. Nie

spodobało się także i naszym inwestorom. Tu sprawa jest jeszcze bardziej

skomplikowana. Paradoksalnie, zmiany u władzy w Hiszpanii wymuszają poważne

zmiany w polityce zagranicznej naszego kraju. W ciągu jednego dnia

straciliśmy sojusznika w walce o zapisy traktatu z Nicei. Przyszły Premier

Reklama
Reklama

Hiszpanii już zapowiedział odbudowanie ścisłych związków z Francją i

Niemcami. To stawia nas w trudnej sytuacji ostatniego walczącego.

Politycznie sytuacja jest trudna i wymaga sporej zręczności, by z tego wyjść

cało. Nikomu nie trzeba mówić, że zmniejsza to nasza pozycję na arenie

międzynarodowej. To jednak sprawy, które mogą mieć swoje odzwierciedlenie w

Reklama
Reklama

dłuższym terminie. W tej chwili największym problemem jest zagrożenie

terroryzmem.

Dzięki temu, że na rynek padł strach, nie udało się dziś przeprowadzić

przyzwoitego kontrataku popytu. Początkowy spadek cen został zatrzymany i

zdawało się, że jest szansa na odbicie. Niestety podaż mimo, że nie była

Reklama
Reklama

zbyt duża, jednak przeważyła i sesję zakończyliśmy w okolicy minimów, a

indeks zakończył notowania wyznaczeniem minimum sesji. To raczej nie pozwala

na zbytni optymizm. Zwłaszcza, że wspominane minimum na indeksie jest już

pod poziomem wsparcia na 1730 pkt. Jego naruszenie nie jest może zbyt duże,

ale słabe otrawcie jutrzejszej sesji powinno przypieczętować przewagę

Reklama
Reklama

podaży. Teraz można się spodziewać spadku cen o kolejne 20 pkt. Zbliżymy się

wtedy do bardzo ważnego wsparcia, jakim jest dolne ograniczenie formacji

klina zwyżkującego. Przebicie tej linii to faktyczne wybicie z formacji i

możliwość spadku o kolejne kilkadziesiąt punktów. Można sądzić, że byki

łatwo tego poziomu nie oddadzą i tu skupi się obrona długich pozycji.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama