Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 17.03.2004 07:59

Zacznijmy od najważniejszego, czyli wykresów Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Jak widać te nic wczoraj nie zyskały na wadze. Sesja nudna co prawda nie

była, jeśli spojrzy się tylko na wczorajsze notowania, ale w odniesieniu do

ostatniej przeceny, uwzględniając że mieliśmy wczoraj posiedzenie FED, to

można wręcz powiedzieć, że reakcji nie było żadnej. Zresztą chyba najlepiej

Reklama
Reklama

było to widać na walutach, które z reguły na choćby jedno słowo z komunikatu

reagują bardzo dynamicznymi ruchami. Wczoraj po chwili nerwów skończyło się

na prawie wszystkich rynkach konsolidacją.

Wyraźnie zachowały się jedynie obligacje, których rentowność znowu spadła na

ostatnie minima. Jeśli odnosić to tylko do tego co przedstawił FED, to dla

mnie nie do końca jasne zachowanie. Dlaczego ? Komunikat bowiem nie był

Reklama
Reklama

żadną niespodzianką (jak to często ostatnio bywało) i był "niemal" powtórką

tego z ostatniego posiedzenia. Ta drobna różnica polegała w poszczególnych

słowach, które z przedstawiały nieco mniejszą pewność FED co do pozytywnego

rozwoju gospodarki. Ale to niuanse "greanspeek`u" które można tak naprawdę

dowolnie interpretować.

Większy wpływ na indeksy miały dane przedstawione przez ManPower, które

Reklama
Reklama

pokazują najwyższą od trzech lat chęć zwiększenia zatrudnienia przez

amerykańskich pracodawców. Nie są to dane tak istotne jak np. raport

Challenger`a ale ziarnko do ziarnka i .... warto pamiętać o takich

jaskółkach ożywienia na rynku pracy, bo po ostatnich rozczarowaniach rynek

bardzo pesymistycznie będzie podchodzić do kolejnych raportów, a w

Reklama
Reklama

najbliższym czasie faktycznie szykuje się jakiś przełom i inwestorzy zostaną

zaskoczeni bardzo dużym wzrostem nowych miejsc pracy. Inna sprawa, to czy

oprócz pierwszej emocjonalnej reakcji nie przestraszy to rynku podwyżkami

stóp procentowych, które blokuje właśnie słaby rynek pracy. To jednak temat

nie na najbliższe sesje.

Reklama
Reklama

Na najbliższych sesjach inwestorzy zmagać się będą jeszcze z wynikami spółek

i danymi makro. Wczoraj bykom pomagały 3M, który podniósł prognozę

kwartalnego i rocznego zysku, oraz Lehman Brothers, który pokazał świetne

wyniki inwestycji swoich i klientów, zwieńczone dwukrotnym wzrostem zysku.

Dzisiaj przed sesją analogicznie rynkom może pomóc Bear Sterns. Z kolei z

Reklama
Reklama

danych makro mamy jedynie inflację CPI za luty, prognozowaną na +0,3% i

wartość bazowa +0,1%. Nie będzie to jednak miało większego znaczenia dla

rynku, choćby tylko z powodu przesunięcia danych o inflacji PPI za ostatnie

dwa miesiące. Planuje się podać te dane (za styczeń i luty) w piątek i

dopiero po odkryciu tych kart inwestorzy zaczną rynkowe licytacje.

Z kolei na naszym rynku dostaniemy dziś dane o dynamice produkcji

przemysłowej w lutym. Chciałoby się powiedzieć, że to dobry argument do

podgrzania dzisiaj rynku przed zapewne kolejną dobrą publikacją (mocne

euro). Rynek chyba się już jednak powoli przyzwyczaił do bardzo pozytywnych

danych i w ostatnich miesiącach reakcja była coraz słabsza, a grzania rynku

pod publikacje nie było żadnego. Także pozostaje spokojnie zobaczyć dane o

16:00 i uwzględniać w cenach rynek będzie je dopiero jutro.

Gorzej gdyby okazały się fatalne. To mogłoby dać wybuchową mieszankę dla

zagranicznych inwestorów. Pozostałe składniki tej mieszanki, to oprócz

wątpliwości co do trwałości trendu wzrostowego, coraz większego zagrożenia

terroryzmem (wczoraj ostrzeżenia dostała Francja), także coraz bardziej

komplikująca się sytuacja na polskiej scenie politycznej. Temat raczej na

Weekendową, ale warto wspomnieć o wczorajszej zmianie prezesury PSL. Efekt

takiego posunięcia ? Łatwy do przewidzenia - kolejny odpływ elektoratu PSL w

stronę Samoobrony, która choć w ostatnim sondażu CBOS niszej sesji

wszystko jednak wskazuje na to, że nie będzie to dzisiaj. W środku sesji nie

ma za bardzo co nas wystraszyć, a wczorajsza obrona dolnego ograniczenia

klina Kontrakty.gif Indeks.gif wraz z dobrym zachowaniem USA daje szanse na

przedłużenie odreagowania o kolejne parenaście punktów. Póki co jedynie

odreagowania, na co wskazują obroty i bardziej wyciąganie rynku w wyniku

cofnięcia podaży, niż ponowny szturm na rynek akcji. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama