Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 18.03.2004 17:07

Chyba nie tego spodziewali się gracze obserwując wczorajszą sesję w Stanach.

Dobre zamknięcie za oceanem zwykle przekłada się przynajmniej na dobry

początek notowań na naszym rynku. Zwykle to jednak nie zawsze. Właśnie dziś

mieliśmy tego potwierdzenie. Zaczęliśmy bowiem kilkupunktowym spadkiem.

Szybko jednak do głosu doszedł popyt i już po kilkunastu minutach kursy

Reklama
Reklama

serii czerwcowej wyszły na plusy. Właśnie, serii czerwcowej. Od dziś bowiem

na niej skupiliśmy swoje analizy. Po wczorajszej sesji było widać, że

aktywność graczy szybko przeskakuje na nową serię kontraktów, a ta

wygasająca jest mniej aktywna, a zatem i mniej wiarygodna przy dokonywaniu

analizy nastrojów na rynku.

Wracamy do sesji. Początkowy wyskok cen, który miał nadrobić "zaległość" z

Reklama
Reklama

niższego otwarcia Niestety równie szybko się skończył, jak wcześniej

zaczął. Odnotowany wtedy szczyt na 1799 pkt okazał się maksimum całej sesji.

Od początku swoich dzisiejszych notowań indeks potwierdzał rezerwę graczy na

terminowym. Była wprawdzie chwila wyraźnej przewagi popytu tuż po 10:00, ale

szybko zostało to wykorzystane do zasypania rynku. Dalsza część notowań to

południowa konsolidacja i wybicie z niej pogłębiające wcześniejszy spadek

Reklama
Reklama

cen. W związku z tym, że na wykresie kontraktów mamy pewne przekłamanie

związane z zamianą serii Kontrakty01.gif , przez najbliższe kilka dni

skupimy się na analizie indeksu Indeks01.gif

Wykres indeksu po dzisiejszej sesji wygląda bardzo ciekawie. Dzisiejsze

spadki doprowadziły wykres WIG20 do okolic linii trendu wzrostowego, będącej

Reklama
Reklama

jednocześnie dolnym ograniczeniem formacji klina zwyżkującego. O samej

formacji, a zwłaszcza jej wymowie, było już tu mówione wielokrotnie. Każdy z

naszych czytelników wie więc, co pociągnęłoby za sobą przebicie tej linii

trendu. Poważny sygnał sprzedaży. Jak widać na wykresie, dziś udało się go

uniknąć, ale fakt, że sesja zakończyła się blisko minimum zwiększa ryzyko,

Reklama
Reklama

że taki sygnał może paść jutro. Czy padnie, to już zupełnie inna sprawa.

Ważne jest, że sytuacja robi się mało ciekawa dla posiadaczy długich

pozycji. Konsekwencje wybicia z takiej formacji dobrze widać na wykresie

SP500.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama