Na osłabienie złotego kluczowy wpływ miały informacje z Ministerstwa Finansów, sugerujące, że zapowiadana operacja przewalutowania 500 mln euro i 300 mln dolarów, może być wykonana znacznie później niż zakładali uczestnicy rynku. Przypomnijmy, że wczoraj wiceminister finansów R. Michalski powiedział, iż resort finansów nie będzie się śpieszył z wymianą dewiz pochodzących ze sprzedaży zagranicznych obligacji. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na osłabienie złotego jest niepewność co do sytuacji na scenie politycznej, którą obserwujemy od początku tygodnia. Rozłam w klubie SLD jest już prawie pewien, a obawy o rezygnację premiera L. Millera z pełnionej funkcji, która może zaszkodzić planowi oszczędnościowemu J. Hausnera, są nadal aktualne. Bez wpływu na złotego pozostała informacja z Ministerstwa Finansów, dotycząca sprzedaży obligacji za sumę 1.319,088 mlnPLN, w zamian za papiery o wartości 1.315,973 mln PLN.

Na sesji europejskiej zanotowano znaczny spadek wartości pary walut EUR/USD. Około południa kurs wynosił 1,2200, rano bylismy na 1,2320. Na osłabienie europejskiej waluty zasadniczy wpływ miały słowa prezesa Europejskiego Banku Centralnego - Tricheta, który powiedział dziś, że nie wyklucza możliwości obniżek stóp procentowych w Eurolandzie. Na kurs EUR/USD nie miała wpływu dzisiejsza publikacja danych z USA. Z opublikowanych danych wynika, że zamówienia na dobra trwałego użytku wzrosły w lutym o 2,5 proc m/m, czyli bardziej niż oczekiwano.