Reklama

Chwila przerwy

Publikacja: 25.03.2004 12:58

Węgierski parkiet zatrzymał wzrosty, to i u nas emocje opadły, choć dalej

mamy drugie tyle do nadrobienia. Wcale nie idzie to jednak tak łatwo, jak

sugerowała to pierwsza faza wzrostu. Największym ciężarkiem jest u nas

zapewne sytuacja polityczna, która szykuje nam gorący weekend z dymisją

premiera i rozpadem SLD włącznie. Jednak jak to zawsze bywa w takich

Reklama
Reklama

momentach - "co nas nie zabije, to nas wzmocni", więc póki nie podda się

rynek obligacji i rynek walutowy (a tak na razie nie jest, osłabienie

USD/PLN to wynik umocnienia dolara na pozostałych rynkach), to polityka

pozostanie dla giełdy "ścianą strachu". Warto na koniec zauważyć, że

najsłabszy jest dzisiaj Midwig, co z reguły właśnie sugerowało opiekę

zagranicznych funduszy nad naszym rynkiem, gdyż te interesują się niemal

Reklama
Reklama

tylko najpłynniejszymi spółkami. 81 82 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama