Szkopuł jednak w tym, że dane te były zgodne z oczekiwaniami rynku. Żadnego optymizmu nie powinny zatem powodować. Ostatnie spadki w głównej mierze spowodowane były obawami o ataki terrorystyczne. A ponieważ jak do tej pory ich nie ma, wczoraj spekulacyjny kapitał pokusił się o kupno akcji. Notowania miały jednostronny przebieg - indeksy przez całą sesję systematycznie zyskiwały na wartości. Obroty nie odbiegały istotnie od środowych - na Nasdaq?u nieco wzrosły, na NYSE nieznacznie się obniżyły. W handlu posesyjnym wystąpiła niewielka korekta - AHI spadło o 0,15%. Na wykresach indeksów uformowały się wysokie białe świece, szybkie wskaźniki utrzymały zaś sygnały kupna. Odbicie może być zatem kontynuowane w perspektywie kilku sesji. Dzisiaj nieco bardziej prawdopodobne są jednak niewielkie spadki. Pewien wpływ na przebieg notowań mogą mieć dane dotyczące wydatków oraz nastrojów konsumenckich.

Sesja w USA przełoży się lekko pozytywnie na początek notowań na naszym rynku. WIG20 w pierwszej części sesji może wzrosnąć w rejon strefy oporu 1760 - 1767 pkt (ubiegłotygodniowe maksima intraday i w cenach zamknięcia). Tutaj wzrost może zostać jednak wyhamowany a w dalszej części sesji może dojść do pewnego osłabienia. Pierwszym wsparciem dla IWG20 jest wczorajsze zamknięcie - 1752 pkt. Kolejnym połowa wczorajszej świecy - 1742 pkt. Pewnym czynnikiem ryzyka na dzisiejszą sesję jest możliwość odwołania premiera w trakcie tego weekendu. Taka decyzja silnie negatywnego wpływu na rynek nie powinna mieć, ale dzisiaj może zniechęcać duży kapitał do kupna akcji. W konsekwencji notowania mogą zakończyć się niewielkim spadkiem indeksów. W krótkim terminie rynek ma jednak szansę na kontynuację wzrostu. Ostatnie sesje spowodowały lekką poprawę sytuacji technicznej - poprawił się układ wskaźników technicznych a na wykresie tygodniowym WIG20 prawdopodobnie uformuje się wysoka biała. Sygnałem do istotniejszej poprawy notowań będzie pokonanie przez WIG20 poziomu 1767 pkt.