Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 26.03.2004 14:28

Wiadomość od której trzeba zacząć przedsesyjne prognozy, to wartość środków,

która napłynęła do funduszy akcji w USA. Napłynęła, to kluczowe słowo po

zeszłotygodniowym odpływie (co prawda kosmetycznym) środków z funduszy, co

przerwało 20-tygodniową serię. W tym tygodniu co prawda równie kosmetyczne

+0,5 mld dolarów, ale nie chodzi tu o wielkość, ale o sam fakt, że przecena

Reklama
Reklama

indeksów nie wywołała stadnego odruchu wycofywania jednostek z funduszy.

Oczywiście to tylko szacunki, więc oficjalne dane ICI mogą pokazać inne

liczby, ale tendencji to raczej nie zmieni. Plus dla rynków, nie pora na

głębokie spadki. Dane makro oczywiście będą rynkom dziś ciążyć, ale jeszcze

został około 15:45 indeks nastrojów (ostatnia rewizja), więc karta może się

jeszcze odwrócić. Do tego wszystkiego nastroje podgrzewają kolejne

Reklama
Reklama

zapowiedzi fuzji i prognozy analityków mówiące o dobrych wynikach za ostatni

kwartał. Mimo wszystko, po wczorajszym mocnym odreagowaniu (tylko

odreagowaniu) nie sądzę, by przed weekendem inwestorzy odważyli się kupować

akcje. Obawy terrorystyczne są ostatnio bardzo silne co przed weekendem

osłabi popyt - nawet jeśli ktoś uznaje że nie zasłużenie. PMI na razie na

zero u nas dalsza próba obrony porannego dołka na indeksie. W tej kwestii

Reklama
Reklama

dane z USA mogą okazać się decydujące. 61 62 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama