Po sesji było już znacznie spokojniej. AHI praktycznie się nie zmienił
(-0,01%). Obecnie kontrakty w Stanach notują lekkie spadki w stosunku do
fair value (NQ -5,45 SP -0,43). Po części może być to wynikiem słabszej (w
porównaniu z sesją w USA) dyspozycji rynków azjatyckich.
Dla nas w tej chwili najważniejsze wydaje się uspokojenie w sferze polityki.
Marek Belka zgodził się na poprowadzenie rządu, co jest dobrą wiadomością,
ale chyba nikt nie spodziewał się innej. Przecież te wczorajsze kandydatury
nie wzięły się znikąd i nie były konsultowane z zainteresowanymi. Może to
jednak pomóc w otwarciu notowań. Co do reszty sesji, to już nie jestem taki
pewien. Rynek wymaga odpoczynku, a zmuszany do dalszych wzrostów może się
zajechać. Dziś po raz kolejny ominie nas przyjemność towarzyszenia rynkowi
amerykańskiemu w jego otwarciu. Brak też jest danych o 15:30. Zatem ponownie
zdani jesteśmy na siebie, a jak pokazała wczorajsza sesja dziać się mogą
różne rzeczy. Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP, a więc dopiero
jutro skupi ona na sobie uwagę graczy. Pomny na wczorajsze harce nie jestem
skory do stawiania prognoz. Nadal sądzę, że spadek wpłynąłby pozytywnie na
rynek i możliwość jego ewentualnych dalszych wzrostów. Kontrakty.gif
Indeks.gif KJ